15 Niewiarygodnych faktów o Osteoporozie

           W bajkach kruche i delikatne są tylko księżniczki w realu niestety okazuje się, że kruche i delikatne są  nasze kości, a o księciu czy też księżniczce to sobie możemy jedynie pomarzyć. Niestety żeby ta nasza bajka miała szczęśliwe zakończenie to musimy sobie niestety na nie ciężko zapracować.

Z przykrością trzeba też stwierdzić, że nie ma wróżek, magicznych eliksirów, naparów czy czarodziejskich proszków. Jednak jeżeli mamy już prawdziwy problem to jak najbardziej czarodzieja musimy szukać. Przecież ktoś nam musi pomóc w tej walce o mocne i zdrowe kości.

          Ta okrutna, zła i podstępna osteoporoza czai się na każdego, ale my o tym wiemy więc nie możemy dać się dopaść.

O jej przebiegłości może świadczyć sam fakt, że Światowa Organizacja Zdrowia uznała ją za chorobę cywilizacyjną. Zakrada się niepostrzeżenie całymi latami okradając nasz szkielet z zasobów wapnia, a to właśnie siatka kolagenowa z soli wapnia odpowiada za strukturę i wytrzymałość kości. Gdy spada nam przyswajalność wapnia następuje zrzeszotnienie.  I w ten właśnie sposób obniża się nam masa i jakość tkanki kostnej co skutkuje jej zwiększoną łamliwością. I niestety często to właśnie złamanie jest pierwszym, niepokojącym nas  sygnałem. Jeżeli chcesz uniknąć takiej przykrej niespodzianki to tym prędzej zapisz się na badanie densytometryczne, które to sprawdzi masę Twoich kości.

  • Właśnie brak jakichkolwiek sygnałów ostrzegawczych jest w przypadku osteoporozy najbardziej niebezpieczny, ponieważ dowiadujemy się o chorobie w momencie kiedy to, na jakąkolwiek profilaktykę jest już niestety odrobinę za późno.
  • Jakość i trwałość naszej masy kostnej budujemy już w dzieciństwie, im jest ona wyższa w momencie wchodzenia w wiek dorosły, to tym mniejsze mamy ryzyko na rozwinięcie się choroby.
  • Nie jest wielką tajemnicą, że aby wzmocnić nasz szkielet należy zadbać o wystarczający poziom wapnia i białka w naszej diecie, ale dla utrwalenia tego ogólnie znanego faktu warto o tym wspomnieć.
  • Złamaniom najczęściej ulegają wrażliwe elementy naszego szkieletu takie jak szyjka kości udowej, kość promieniowa, żebra, a także kręgi w odcinku piersiowo-lędźwiowym.
  •  Mamy dwa typy osteoporozy pierwotną, która to jest związana ze starzeniem naszego układu szkieletowego i wtórną, która jest powiązana z różnymi chorobami i przyjmowaniem niektórych leków.
  • Heparyna, glikokortykosteroidy, metotreksat  i leki przeciwpadaczkowe zaburzają wchłanianie się wapnia przyczyniając się do osłabienia naszych kości.
  • To nie jest choroba nękająca tylko wyłącznie sympatyczne staruszki, dotyczy bowiem również panów i  niestety zaczyna się już nawet po czterdziestce.
  • Jest również  postać młodociana osteoporozy i na całe szczęście to zjawisko ma zwykle charakter przejściowy . W okresie dojrzewania występuje u młodzieży szczególna podatność na złamania, a wynika to głównie z szybkiego tempa wzrostu szkieletu. Zbyt szybki wzrost kości długich powoduje niedobór materiału do mineralizacji.
  • W profilaktyce ważny jest również odpowiedni poziom witaminy D3, która jest konieczna do prawidłowej gospodarki wapniowej i tworzenia się kości. Tutaj najlepiej sprawdzi się suplementacja po konsultacji z lekarze lub weekend nad morzem, gdzie gorący klimat z pewnością poprawi humor i dostarczy moc witaminy D3.
  • Ważny jest prawidłowy poziom białka w diecie, ponieważ  zbyt duża jego ilość zwiększa wydalanie wapnia z moczem jednak należy pamiętać, że białko bierze również udział w syntezie komórek kości.
  • Nadmiar kofeiny również nam nie pomaga, kofeina również zwiększa wydalanie wapnia i zmniejsza jego wchłaniane.
  • Palenie tytoniu niestety również negatywnie wpływa na ilość wapnia i jego wchłanianie. Winny w tym przypadku jest wyższy poziom substancji toksycznych takich np. jak kadm.
  • Alkohol zmniejsza stężenie witaminy D i wapnia dlatego  przyspiesza proces niszczenia kości , jednak jego  umiarkowane spożycie w wieku okołomenopauzalnym może przyczynić się do większego stężenia estrogenów i kalcytoniny, które to chronią tkankę kostną.
  • Obecnie leczy się osteoporozę farmakologicznie i fizjoterapeutycznie. Będąc na urlopie najlepiej wybierać miejsca z rehabilitacją  nad morzem. W takim miejscu możesz zadbać o wzmocnienie swojej masy mięśniowej. Pod okiem wykwalifikowanego  specjalisty, a oprócz wzmacniającej gimnastyki można jeszcze skorzystać z zabiegów pola magnetycznego, laseroterapii, a działając przeciwbólowo i zmniejszając nadmierne napięcie mięśniowe warto skorzystać z jonoforezy, prądów TENS, prądów interferencyjnych czy też prądów diadynamicznych.
  • Najbardziej skuteczną metodą zapobiegającą tej paskudnej chorobie jest zdrowy styl życia, dobrze zbilansowana dieta oraz aktywność fizyczna. Co tygodniowe ćwiczenia w Aquaparku to świetne rozwiązanie dla każdego.

Bywa niestety, że w przebiegu osteoporozy pojawia się i ból, a spowodowany jest on zespołem przeciążeniowym. Pojawia się w momencie gdy obciążenia przekraczają wytrzymałość mechaniczną kości.

Aby ta nasza bajka miała jednak szczęśliwe zakończenie musimy je więc pisać całe życie. I tak jak to wszystkie opowieści wskazują, że wiedźma zawsze jest podstępna i złośliwa. Zrobi wszystko, aby nas dopaść. Jeżeli jednak będziemy czujni i zaczniemy przestrzegać wyżej wymienionych zasad to o wiele łatwiej będzie nam walczyć o zdrowe i mocne kości. Po drodze zawsze możemy liczyć na pomoc dobrych wróżek i elfów z rehabilitacji, wyćwiczą oni nasze ciało i je odpowiednio wzmocnią. W sytuacjach ekstremalnych szukajmy magicznych proszków i dobrego czarodzieja. Do pełnej regeneracji już tylko potrzebujemy wytchnienia, które to najłatwiej odnaleźć podczas rehabilitacji nad morzem. Przy okazji relaksujących spacerów po plaży, to słońce zadba o tak istotny, odpowiedni poziom witaminy D. To wszystko tylko po to, aby to nie dać się zaskoczyć osteoporozie. Kiedy już pojawi się złamanie to niestety choroba jest już  w tak zaawansowanym stadium, że tylko odpowiednia rehabilitacja i leczenie pozwoli ją powstrzymać. Niestety osteoporoza jest chorobą niemożliwą do wyleczenia, ale jak się okazuje i w tej bajce nie wszystko musi się źle kończyć. Korzystajmy ze wszystkich dostępnych możliwości do walki z nią i jak się okazuje da się ją przechytrzyć.

Pamiętajcie jednak, że pantofelek każdej księżniczki zawsze lepiej wygląda na zdrowej nóżce, a i książę jest bardziej waleczny gdy szkielet jego jest najzwyczajniej mocny i bezpieczny.

Co zrobić z pupilem podczas urlopu

Przed każdym urlopem w wielu domach niczym mantrę powtarza się to samo pytanie: co zrobić ze zwierzakiem? Od tego problemu zaczynają się schody, które potrafią zrujnować, a wręcz przekreślić urlopowe plany. Wielu nieodpowiedzialnych właścicieli zwierząt porzuca swoich podopiecznych, pozostawiając w schroniskach lub w lasach i na obrzeżach miast . Czy naprawdę nie ma lepszego rozwiązania? Czy podróżowanie z psem lub kotem to dobry pomysł? Jak zorganizować pupilom opiekę i z jakimi trudnościami powinniśmy się liczyć, zabierając czworonoga na wakacje nad morzem?

Nie ma to jak w domu

                Jako właściciele jesteśmy nie tylko odpowiedzialni za zwierzaki, ale też przywiązujemy się do nich w trudny do opisania sposób. W wielu domach pies, kot, papużka czy nawet chomiczek mają wręcz status pełnoprawnego członka rodziny! Nic dziwnego, że nie uśmiecha nam się rozstanie. Mimo wszystko jest to opcja warta rozważenia, ponieważ dla wielu zwierząt krótkotrwała rozłąka z domownikami nie jest aż tak stresująca, jak radykalna zmiana otoczenia. Małe zwierzęta klatkowe (szczurki, świnki morskie, szynszyle i inne futerkowe słodkości) lepiej zostawić w domu, jeśli tylko jest ktoś z kręgu rodziny bądź przyjaciół, a może nawet z sąsiedztwa, kto mógłby raz dziennie zajrzeć do naszego mieszkania i przy okazji podlewania kwiatków, nakarmić też domowego pupilka, wymienić wodę i uprzątnąć klatkę.

                Nie tylko gryzonie wolą zostać na znanym terenie. Zmiany i podróże kiepsko znoszą też koty. Nawet wychodzący kocurek będzie wolał tych kilka dni przesiedzieć w domu, o ile zapewnimy mu osobę do uzupełniania miski i opróżniania kuwetki. Oczywiście, nie zapomnijmy o pochowaniu wszelkich łatwo tłukących się przedmiotów oraz wyłączenia wszelkich urządzeń, a także o rozrzuceniu po mieszkaniu ulubionych zabawek, co zapewni mruczkowi odrobinę rozrywki. Osoba, która będzie dokarmiać kota podczas nieobecności rodziny, powinna być kimś, kogo pupil zna i akceptuje – dzięki temu nie odczuje dodatkowego stresu, gdy w mieszkaniu pojawi się obcy zapach i chętnie zgodzi się na chwilę pieszczot i zabawy.

                Inaczej sprawy mają się z psami, które wyjątkowo silnie związują się z właścicielami i dość kiepsko radzą sobie same – wymagają wyprowadzenia, zabawy, drapania za uszkiem i generalnie obecności człowieka. Stąd też pozostawienie psa samemu sobie w zamkniętym mieszkaniu, a nawet w domu z ogrodem i wygodną zewnętrzną budą, to nie najlepszy pomysł. Ze względu na szczególe potrzeby psów niełatwo też zorganizować dla nich zastępczą opiekę, ponieważ nie każdy będzie miał czas i warunki, by przyjąć psiaka pod swój dach, nawet jeśli tylko na kilka dni. Jak poradzić sobie w takiej sytuacji?

                Coraz większą popularnością cieszą się tak zwane hostele dla zwierząt, czyli miejsca, w których możemy „przechować” swoje zwierzaczki. Profesjonalna opieka, regularne karmienie i wyprowadzanie, a także opieka zdrowotna – oto na co może liczyć nasz kochany kanapowiec. Brzmi w porządku i na pewno stanowi jakąś alternatywę, gdy wybieramy się na egzotyczne wakacje i nie mamy komu „podrzucić” psiaka… Należy jednak pamiętać, że nowe miejsce lub nowe osoby to dla każdego zwierzęcia stres do kwadratu, a i obecność innych czworonogów nie zawsze jest łatwa i przyjemna. Nie wspominając już o tym, że pies może poczuć się po prostu porzucony i przeżywać swoistą żałobę po właścicielach, a tego żaden prawdziwy psiarz by sobie nie życzył.

                Psie hotele uznajmy zatem za opcję rezerwową, po którą sięgniemy w przypadku naprawdę dalekich wojaży lub gdy pupil jest wyjątkowo niechętny podróżowaniu. Podróżując do miejsc względnie bliskich, jak na przykład hotel nad morzem, możemy śmiało zabrać zwierzaka ze sobą.

Pies na wczasach nad morzem – co należy zabrać?

  1. Książeczkę zdrowia zwierzęcia – należy też upewnić się, że jesteśmy na bieżąco ze wszystkimi badaniami i szczepieniami;
  2. Ulubione legowisko lub poduszkę zwierzaka;
  3. Smycz i kaganiec – my wiemy, że nasz Pimpuś jest nieszkodliwym przytulasem, ale inni wiedzieć tego nie muszą, a nie chcemy przecież wzbudzać w innych niepotrzebnych obaw;
  4. Zabawki i gryzaki;
  5. Zapas suchej karmy;
  6. Miskę na karmę i wodę, a także dodatkową miskę na spacery;
  7. Numery telefonów do weterynarza w miejscu wypoczynku.

                Podstawowa kwestia: wybierz miejsce, które będzie przyjazne zwierzętom. Jeśli nie znajdujesz informacji o tym, czy dany obiekt przyjmuje czworonożnych gości, zadzwoń i zapytaj. Niektóre obiekty nie akceptują zwierząt, ale za to mogą wskazać miejsce, gdzie psy, koty i inne futerkowce są mile widziane. Sprawdź również, jakie ograniczenia mogą Cię czekać w czasie wypoczynku, na przykład czy na pobliską plażę możesz wejść z psem – w niektórych miejscach pojawiają się ograniczenia w tym zakresie. Warto też przeprowadzić research lokali gastronomicznych, w których obecność czworonoga nie jest problemem – wbrew pozorom tego typu restauracji pojawia się z każdym rokiem coraz więcej.

Jakie obiekty są najlepszym wyborem, gdy jedziemy na wakacje ze zwierzakiem?

  1. Małe – niewielkie pensjonaty, najlepiej kilkupokojowe, ponieważ mniej ludzi wokół to mniej bodźców i mniejszy stres dla zwierzęcia;
  2. Dysponujące ogródkiem – lub po prostu ogrodzoną, zieloną przestrzenią, na której możemy relaksować się ze zwierzakiem lub bawić się, szaleć i aportować!
  3. Parterowe – pokój na piętrze nie służy zwierzakowi; o wiele wygodniej móc wyjść z pokoju drzwiami tarasowymi na podwórko, niż ograniczający balkon.

Rozrywki dla nastolatka na wspólnych wakacjach z rodziną

Gdy wybierasz rodzinny hotel nad morzem, skupiasz się na kilku kluczowych kwestiach:

  1. Po pierwsze, czy obiekt zapewnia pełne wyżywienie.
  2. Po drugie, czy dorośli będą mieli możliwość beztroskiego wylegiwania się przy basenie.
  3. Po trzecie, czy Twój kilku latek będzie miał zapewnioną wystarczającą ilość atrakcji, by wieczorem smacznie spać.

Zauważ, że niespecjalnie skupiasz się na tym, jak czas będzie spędzało Twoje nastoletnie dziecko. Ot, jak to podrostek: posiedzi trochę w basenie, a potem pewnie poleży na leżaku, cały czas z telefonem w dłoni, przeglądając portale społecznościowe. I tak przez cały wyjazd.

Jeśli wydaje Ci się, że „nastolatki już tak mają” – wiedz, że jesteś w błędzie. Być może ta pasywna, wycofana postawa wynika nie z wieku, a z braku propozycji. Bo powiedzmy sobie szczerze: tańce z klaunami, czytanie bajek czy zajęcia plastyczne to dobra zabawa dla młodszego dziecka.

Hotele rodzinne swoją ofertę kierują przede wszystkim do rodzin z małymi dziećmi. Sale zabaw i animacje są często dostosowane do potrzeb kilkulatków, przedszkolaków oraz dzieci uczęszczających do szkół podstawowych. Starsze dzieci i młodzież to niestety bardzo często całkowicie ignorowana grupa, której hotele nie są w stanie zaproponować żadnych ciekawych aktywności. Dlaczego tak się dzieje? Jaka oferta spełni oczekiwania dzieci w każdym wieku?

Fakty i mity o wakacjach z nastolatkiem:

  1. Młodzieży nie trzeba aktywizować, bo organizują się sami – błąd! Nastolatkowi tak samo należy się kilka ciekawych alternatyw na spędzenie wolnego czasu.
  2. W pewnym wieku dzieci wolą spędzać czas same lub w gronie znajomych – błąd! To oczywiste, że środowisko rówieśnicze staje się o wiele ważniejsze, gdy dziecko zaczyna dorastać, ale czas spędzony z rodziną również jest ważny i wartościowy.
  3. Młodzi ludzie są zainteresowani tylko portalami społecznościowymi – błąd! Często po prostu nikt nie składa im ciekawszych propozycji na spędzenie czasu!

Starsze dzieci i nastolatkowie to dość wymagająca grupa. Z jednej strony są jeszcze dziećmi, z drugiej – chcą być traktowani jak dorośli i typowo „dziecięce” rozrywki na pewno ich nie zainteresują. Atrakcje dla nich muszą być starannie przemyślane i wyważone, aby faktycznie spotkały się z zainteresowaniem. Niemniej choć stworzenie odpowiedniej propozycji może być trudne, na pewno nie jest niemożliwe!

Postaw na sport!

Ruch na świeżym powietrzu to doskonała propozycja dla każdego. Oczywiście, w czasie wakacji w hotelu z Aquaparkiem zarówno Ty, jak i Twoja nastoletnia latorośl większość czasu spędzicie na basenie, ale aby ten czas urozmaicić, warto upewnić się, że nie zabraknie aktywności, w których młodzież chętnie weźmie udział. Mogą to być na przykład ciekawe zajęcia, takie jak aerobik w wodzie lub aquadance. Nie powinno też zabraknąć możliwości wypożyczania rowerów i sprzętu sportowego, a także boisk oraz kortów. A może uda się zwerbować całą młodzieżową drużynę piłkarską i rozegrać mecz „nastolatkowie kontra dorośli”?

Imprezy muzyczne

  Młodzież uwielbia muzykę, taniec i festiwalowy klimat – pamiętaj o tym, planując wakacje! Oczywiście nie musisz dostosowywać się do kalendarza koncertów; zamiast tego wybierz hotel, w którym muzyka taneczna gra nieprzerwanie. Dla tych, którzy chcieliby doszlifować umiejętności taneczne, na pewno pojawią się także kursy z profesjonalnymi tancerzami. Nastolatkowie są stworzeniami wyjątkowo stadnymi, więc nawet jeśli nie wybierasz się na wczasy w pokaźnym gronie znajomych z dziećmi w podobnym wieku, Twój podopieczny z pewnością szybko znajdzie sobie towarzystwo. Dobrze byłoby, gdyby spędzanie czasu z nowymi znajomymi nie musiało ograniczać się do spacerów, basenu i plażowania, bo w końcu zrobi się… nudno.

Młodzi ludzie z pewnością docenią możliwość skorzystania z takich rozrywek jak bilard lub kręgielnia! Choć może się wydawać, że są to bardziej „dorosłe” rozrywki, zapewniamy, że będą bawić się na nich doskonale. Tego rodzaju rozrywek nie znajdziesz w pierwszym lepszym hotelu nad morzem, więc jeśli chcesz mieć gwarancję szerokiej gamy rozrywek do wyboru, postaw na wakacje All Inclusive w Polsce lub za granicą.